Samochód widmo – czyli co zrobić gdy sprawca wypadku zbiegł z miejsca i nikt poza poszkodowanym go nie widział?

Samochód widmo – czyli co zrobić gdy sprawca wypadku zbiegł z miejsca i nikt poza poszkodowanym go nie widział?

Sobotni poranek – podkrakowska miejscowość, moja sąsiadka Pani Grażyna jedzie po zakupy do pobliskiego sklepu. Trasa jest jej dobrze znana, jedzie zgodnie z przepisami ruchu drogowego. Zbliża się do dość niebezpiecznego zakrętu więc zwalnia do 30 km/ h. Z przeciwnego pasu ruchu w bardzo szybkim tempie jedzie srebrne Volvo, gdy samochód Pani Grażynki znajduje się na zakręcie nagle kierowca srebrnego Volvo traci panowanie nad kierownicą kolokwialnie mówiąc ‘ścina zakręt’ i uderza z impetem w samochód mojej sąsiadki. To był ułamek sekundy Pani Grażyna uderza głową o kierownice i traci przytomność. Na miejscu jest już pogotowie i policja. Oczywiście trafia do szpitala ze wstrząsem mózgu, rozległym złamaniem otwartym lewej nogi i zmiażdżonymi żebrami. Maska samochodu i przednia szyba do wymiany. Policja, która zjawiła się na miejscu zdarzenia nie zastała sprawcy wypadku ani żadnego świadka, który widział moment zdarzenia, zapamiętał markę samochodu czy numer tablicy rejestracyjnej. Jednym słowem samochód widmo, spowodował wypadek ale nikt go nie widział i nikt go nie zidentyfikował. I co teraz ?

Sytuacja ta jest nietypowa, gdyż w przypadku kolizji czy wypadku z innym samochodem wiemy co zrobić. Wzywamy policję lub w porozumieniu z sprawcą spisujemy odpowiednie oświadczenie. Sytuacja komplikuje się znacznie, gdy nikt nie wiedział sprawcy wypadku oprócz samego poszkodowanego jak w wyżej opisanej sytuacji. Co wtedy? Jeżeli posiadamy AC to jesteśmy w domu, gdyż szkoda zostanie opłacona z AC przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Do zadań UFG należy przede wszystkim zaspokajanie roszczeń z tytułu obowiązkowych ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe na terytorium Polski. UFG wypłaca ubezpieczenia w dwóch przypadkach:

  1. Kiedy sprawca zbiegł z miejsca wypadku i pozostaje nieznany.
  2. Kiedy sprawca w chwili zdarzenia nie posiada obowiązkowego OC.

Jednak jest jeden haczyk otóż: Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wypłaca świadczenia jedynie za szkody osobowe, czyli związane z utratą zdrowia. W niektórych przypadkach szkody na mieniu są pokrywane przez UFG, ale tylko wówczas, kiedy obrażenia uczestników wypadku były tak duże, że wymagały co najmniej 14-dniowego pobytu w szpitalu. Jeżeli zaś sprawca uciekł, ale jednocześnie z wypadku wszyscy wyszli bez obrażeń, nie należy nam się żadne świadczenie z UFG. Tak też było z Panią Grażyną, gdyż w szpitalu spędziła miesiąc i przeszła dwie skomplikowane operacje zespolenia kości lewej nogi.

Co robić w podobnych przypadkach? Kolizje wypadek zgłaszamy policji to podstawa, po drugie warto zabezpieczyć wszystkie dowody świadczące o skodzie, po trzecie zgłosić szkodę do zakładu ubezpieczeniowego, który przeprowadzi likwidacje, i po czwarte aby udowodnić szkodę trzeba przedstawić wszystkie rachunki i dokumenty, na których podstawie ubezpieczyciel wylicza rozmiar szkody.

Pamiętaj: Zgodnie z ustawa o ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym, UFG ma obowiązek wypłacić odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia otrzymania akt szkody od zakładu ubezpieczeń. W przypadku, gdy wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności Funduszu albo wysokości świadczenia w tym terminie nie jest możliwe, świadczenie powinno być wypłacone w terminie 14 dni od daty wyjaśnienia tych okoliczności.

Jeden komentarz “Samochód widmo – czyli co zrobić gdy sprawca wypadku zbiegł z miejsca i nikt poza poszkodowanym go nie widział?

  1. Przemysław

    Bardzo przydatny artykuł. Kompleksowe zebranie najważniejszych informacji.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *